czwartek, 3 sierpnia 2017

Powrót ?

Witam was, po dość długiej przerwie, postanowiłam napisać tu coś w ramach wyjaśnień... 



Więc, na dobry początek postu chciałabym was przeprosić za naszą nieobecność, od kilku miesięcy chciałyśmy tu wrócić lecz przez pewne ,,problemy", nie potrafiłyśmy napisać tego pierwszego od pewnego czasu postu. 

Nie myślcie że to coś złego, po prostu Kamila nie potrafiła się do tego przekonać, już kilka razy mówiła mi że pisze i pisze ale jakoś ten post nigdy tu nie trafił. 

Podczas roku szkolnego miałyśmy dość mało czasu na pisanie tu, jak wiecie pierwsza klasa, więcej nauki, a to równa się mniej czasu dla siebie i dla bloga. 

Nie wiem, czy to jest nasz ostateczny powrót, pisze tu bo ten post traktuje jak taki nie zakończony rozdział w moim życiu i musiałam się gdzieś na ten temat wypowiedzieć więc dlaczego nie tu. 

Na pewno nie będziemy tu pisać na bieżąco, ale postaramy się co jakiś czas coś wrzucić. 
  
Nie chciałam żeby ten post był jakiś długi, więc myślę że to koniec tych wyjaśnień. 
Żeby nie było tu tylko moje zanudzanie, postanowiłam wstawić tu kilka zdjęć, które zrobiłam w ostatnich miesiącach. 










sobota, 29 października 2016

Góry Polski!

Witam Was w to sobotnie popołudnie ! 
Na początku bardzo chciałabym Was przeprosić że tak długo nic się tu nie działo ale sami wiecie szkoła i dużo problemów codziennych. 
Jeśli dalej Jesteście tu z nami to zapraszam do rozwinięcia ... 




Pewnie nikt z was nie wie, ale niedawno (miesiąc temu )  byłam na wycieczce integracyjnej z moją nową klasą ( plastyczną ) i innymi klasami mojego liceum). 
Jako miejsce, w którym spędziliśmy 3 dni, zostało wybrane Zakopane, a w sumie to tak jakby obrzeże bo jechaliśmy do centrum około 15 minut autobusem. 
Jeszcze nie dawno byłam na NIE, jeśli chodziło o góry (zwłaszcza Polskie ), zawsze byłam zwolennikiem tej drugiej strony Polski ;) 
Po tej wycieczce, chciałabym tam wracać co roku... a nawet kilka razy w roku. 
Od momentu, w którym ujrzałam te piękne krajobrazy, Krupówki, całe Zakopane. 
Zakochałam się. 
Każdemu kto nie był, lub był dawno temu, naprawdę polecam Wam z całego serca. Najpiękniejsze miejsce jakie widziałam.  
Warto wchodzić na każdą górę, mimo że nogi okropnie bolą, za sam ten widok. 





Zegnam Was cieplutko i do następnego <3 <3

poniedziałek, 10 października 2016

My boy !

Witam Cię człowieku!

W dzisiejszym poście przedstawię Wam pewnego chłopaka, który skradł już nie jedno serce :) Kilka osób pisało pod postem "Lake Time", że z chęcią przeczytaliby coś więcej. Tak, więc oto powstał ten post.


Po śmierci Aresa czekałam blisko 2 lata na szczeniaka.Torro, bo o nim mowa, jest 4 miesięcznym owczarkiem niemieckim, tak pochodzi z hodowli ( proszę o nie pisanie komentarzy typu: "nie kupuj, adoptuj").



Kiedy go przywoziliśmy ważył ok. 3 - 3,5 kilograma, a teraz ? Waży 5 razy więcej. Moja mała kuleczka sierści dorasta i muszę się z tym pogodzić.


Ostatnio będąc u weterynarz nasłuchaliśmy się tego, że Torruchna jest przerośnięty. Jest ciut większy od normalnego szczeniaka w jego wieku, ale czy to wada ? Pochodzi od rodziców z dobrą budową, więc co się dziwić, że chłopak będzie duży :)


Koniec tego zanudzenia, więc do następnego !
Enjoy Gonzo, Paputeq !

środa, 24 sierpnia 2016

Lake time

Witam Cię człowieku !

Po dłuższej nieobecności związanej z moim wyjazdem melduję się ponownie!

Dzisiaj zdam Wam relację z pobytu w jednym z ośrodków w Sarnowicach.
Spędziłam tam cudowny tydzień ( pomimo niedopisującej pogody), a dodatkowo poznałam cudownych ludzi.


Codziennie spędzałam czas na świeżym powietrzu, niezależnie od tego czy padało czy mocno wiało. Nie ukrywam, udałam się tam nie tylko na odpoczynek, ale też na nowe, wędkarskie przygody - m.in. pierwszy raz łowiłam z łódki. Niestety ryby nie są głupie i na 5 dni połowu z wody wyciągnęliśmy 11 ryb, ale ta największa była moja, a co !




W przedostatni dzień razem ( z tam poznanym) małżeństwem udaliśmy się do kopalni złota w Złotym Stoku. Byłam tam drugi raz i szczerze powiedziawszy nic, a nic się tam nie zmieniło :) Trochę złota udało mi się wypłukać, zwiedzać pozwiedzałam, a nawet podroczyłam się z przewodnikiem - Panem Erykiem ( bardzo  miły). Jako, iż wyróżniałam się wzrostem skierował do mnie jedno pytanie dotyczące wagi złota. Myślał, że się pomylę, a tu co? Odpowiedź prawidłowa i nagroda idzie do mnie :)


Jak już wiecie lub nie. Jestem posiadaczką nowego psiaka - owczarka niemieckiego. Pewnie się domyślacie, że był on razem z nami, a jakby tego było mało to obok, w domkach, także były psiaki. Jeden był kundelkiem  i miał 17 lat, a drugi labradorem i miał 12 lat. Wszyscy się śmiali, kiedy to Torro ( tak się nazywa) latał do "dziadków". Oba były cierpliwe i dały się Juniorowi wybawić.



Taka  krótka notka z mojej strony. Mam nadzieję, że ktoś dotarł do końca.


Paputeq

niedziela, 17 lipca 2016

Wedding Time !

Witam Cię człowieku !

Kolejny luźny post z mojej strony. W dzisiejszym w końcu pokażę Wam jakąś stylizację, a i mam kilka informacji do przekazania.

Tak się złożyło, że wczoraj byłam na ślubie cywilnym mojej kuzynki w Bielsku, a post pisałam w części z podróży powrotnej.




Na sobie miałam asymetryczną sukienkę w kolorze kobaltowym. Na nogi założyłam koturny ( świat widziany ze 178 cm cm jest piękny, a co dopiero z prawie 190 :P ). Z racji tego, że pogoda nam nie sprzyjała, zarzuciłam na siebie skórzaną kurtkę. Z włosami nic nie robiłam :)


Może modelką nie jestem, ale starałam się, aby wyszło jak najlepiej. Jednak kilku ludzi patrzyło się już na mnie, a nawet pani z urzędu cywilnego kilka razy na mnie spojrzała.


Zmianiając temat to sama nie wierzę, ale znalazłam się wśród 192 szczęśliwców :) Od września będę uczennicą 2 Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza. Specjalnie dla nas utworzyli dodatkową klasę - f. Jest to zlepek 2 kierunków ( biologiczno-chemicznego (b) oraz matematyczno-fizycznego (a)). Dostałam się na profil biologiczno- chemiczny ( przyszła pani fizjoterpeutka).



Dzięki Wam dostałyśmy zaproszenie do jednego z programów na stacji TVN ! Niestety do Warszawy mamy 7 godzin jazdy i nie pasowało nam z czasem, ale bardzo dziękujemy za takie wyróżnienie ! :) To już 2 raz, kiedy zapraszają mnie do udziału w czymś, co jest związane z telewizją. Gdyby nie Wy to nie osiągnęłybyśmy tego !
No i to chyba wszystko w tym poście.
Jeszcze raz dziękujemy ! Jesteście naprawdę niesamowici !

Zachęcam do wyrażania opinii w komentarzach, a także do obserwowania :)
Przyjmę wszelaką opinie ( w tym krytykę) na klatę.

Paputeq

poniedziałek, 11 lipca 2016

Holidays so beautiful

Witam Cię człowieku !

Jak Wam mijają tegoroczne wakacje ? Wyjeżdżacie gdzieś  czy może zostajecie w domu ?

Szczerze mówiąc, jestem bardzo zadowolona z tego wolnego czasu. Już w piątek dowiem się czy zostałam przyjęta do nowej szkoły, a z tego co wiem połowa absolwentów z naszego powiatu składała papiery właśnie do II LO ( w sumie ok. 480 osób na 160 miejsc) .



W ostatnim czasie przerzuciłam się na rower. Jak ja tęskniłam za tym wszystkim ! :D 
Wczoraj przejechałam się (znów) do Czech i wiecie co ? Od razu poznałam, że wyjechałam z Polski, a wiecie po czym ? Po stanie nawierzchni ;)



Ostatnio udało mi się pojechać nad jezioro. Razem z tatą spędziłam cudowne 6 godzin z wędką w dłoni :) Nawet znalazłam nowego kolegę, a co ! A mianowicie żabę. Towarzyszyła mi przez większość czasu i czekała na kąski ;)
Czyli wakacje spędzam dość aktywnie !


Nie będę więcej Was zanudzać ;) Może teraz Wy podzielicie się z nami swoimi przeżyciami ? Chętnie przeczytam ! :)

I już z góry dziękuję za każdy komentarz :) Nawet nie wiecie jaki mi się banan na twarzy pojawia ! :) Nigdy nie myślałam, że będę się cieszyła z paru słów, a jednak ! Jesteście wielcy !
Dziękuję, że jesteście z nami i zapraszam do obserwacji :)

Paputeq

poniedziałek, 4 lipca 2016

Water War !

Trójka rodzeństwa, dwoje przegranych i jeden zwycięzca.

Hej !
Kolejny luźniejszy post na naszym blogu, więc zapraszam.

W ciągu ostatnich kilku dni temperatura przekraczała u nas 25°C, a basenu jeszcze rozłożonego nie mieliśmy, więc trzeba było coś wymyślić.


Szkoły nieczynne, przedszkola tak samo, więc jak zająć młodsze rodzeństwo ?
Na zorganizowanie bitwy wpadłam przypadkowo podczas oglądania meczu i wspominania wakacji sprzed roku, kiedy to z przyjaciółmi zrobiliśmy małą wojnę nad jeziorem ;)


Wystarczyło napełnić butelki i balony  wodą, a dodatkowo ustawić 2 wiadra, aby napełnić "broń". Bonusem był wąż ogrodowy.


Zabawy było mnóstwo, a co najważniejsze ochłodziliśmy się.Cali mokrzy i szczęśliwi wróciliśmy do domu, a chłopcy już pytają, kiedy kolejna taka zabawa.


Zwyciężył Krzysiek ( starszy), a nagrodą była satysfakcja z pokonania starszej siostry no i końcowe potraktowanie przegranego wężem ogrodowym.

Każdy może zorganizować tego typu zabawę. Wystarczy odrobina wyobraźni i tak ze zwykłego ogródka możemy zrobić pole bitwy.

Obiecałam sobie, że te wakacje wykorzystam na 100% i tego planu się trzymam!

A Wam jak mijają te wakacje ?

Pozdrawiam Was !
Paputeq

*Dziękuję za wszystkie komentarze jak i zapraszam do obserwacji :) *