sobota, 29 października 2016

Góry Polski!

Witam Was w to sobotnie popołudnie ! 
Na początku bardzo chciałabym Was przeprosić że tak długo nic się tu nie działo ale sami wiecie szkoła i dużo problemów codziennych. 
Jeśli dalej Jesteście tu z nami to zapraszam do rozwinięcia ... 




Pewnie nikt z was nie wie, ale niedawno (miesiąc temu )  byłam na wycieczce integracyjnej z moją nową klasą ( plastyczną ) i innymi klasami mojego liceum). 
Jako miejsce, w którym spędziliśmy 3 dni, zostało wybrane Zakopane, a w sumie to tak jakby obrzeże bo jechaliśmy do centrum około 15 minut autobusem. 
Jeszcze nie dawno byłam na NIE, jeśli chodziło o góry (zwłaszcza Polskie ), zawsze byłam zwolennikiem tej drugiej strony Polski ;) 
Po tej wycieczce, chciałabym tam wracać co roku... a nawet kilka razy w roku. 
Od momentu, w którym ujrzałam te piękne krajobrazy, Krupówki, całe Zakopane. 
Zakochałam się. 
Każdemu kto nie był, lub był dawno temu, naprawdę polecam Wam z całego serca. Najpiękniejsze miejsce jakie widziałam.  
Warto wchodzić na każdą górę, mimo że nogi okropnie bolą, za sam ten widok. 





Zegnam Was cieplutko i do następnego <3 <3

poniedziałek, 10 października 2016

My boy !

Witam Cię człowieku!

W dzisiejszym poście przedstawię Wam pewnego chłopaka, który skradł już nie jedno serce :) Kilka osób pisało pod postem "Lake Time", że z chęcią przeczytaliby coś więcej. Tak, więc oto powstał ten post.


Po śmierci Aresa czekałam blisko 2 lata na szczeniaka.Torro, bo o nim mowa, jest 4 miesięcznym owczarkiem niemieckim, tak pochodzi z hodowli ( proszę o nie pisanie komentarzy typu: "nie kupuj, adoptuj").



Kiedy go przywoziliśmy ważył ok. 3 - 3,5 kilograma, a teraz ? Waży 5 razy więcej. Moja mała kuleczka sierści dorasta i muszę się z tym pogodzić.


Ostatnio będąc u weterynarz nasłuchaliśmy się tego, że Torruchna jest przerośnięty. Jest ciut większy od normalnego szczeniaka w jego wieku, ale czy to wada ? Pochodzi od rodziców z dobrą budową, więc co się dziwić, że chłopak będzie duży :)


Koniec tego zanudzenia, więc do następnego !
Enjoy Gonzo, Paputeq !